piątek, 4 grudnia 2015

Battlefront



Ciemna i jasna strona Star Wars: Battlefront
Nowy produkt firmy EA Dice wzbudza tyle kontrowersji, że pisząc ten artykuł zastanawiam się, czy uda mi się zmieścić poniżej pięciu stron A4. Ale spokojnie, miejmy nadzieję, że nie będzie, aż tak źle.  Rynek gier komputerowych na długi okres czasu zapomniał o uniwersum Gwiezdnych Wojen, na szczęście ciszę tę przerwało studio EA Dice.  Czy studio Dice sprostało światowi wykreowanemu przez Georga Lucasa, będziecie mogli się przekonać czytając ten artykuł.

Po zalogowaniu się do gry wita nas ładne proste oraz przejrzyste menu. W opcjach graficznych możemy pozmieniać całkiem sporo rzeczy, także posiadacze przeciętnych pecetów powinni móc dostosować grę do swoich maszyn. Po dołączeniu do gry bez znaczenia czy wieloosobowej, czy też misji dla pojedynczego gracza, chyba wszyscy zaliczają pozytywny, potężny policzek w twarz. Gra jest przepiękna! Wykonana w foto realistycznej grafice daje niesamowite doznania wzrokowe. Widzimy każdy detal pięknie przygotowanych map, które tylko czekają, by stoczyć na nich niezapomniane boje. W tle słyszymy znane motywy muzyczne ze świata Gwiezdnych Wojen, a nad naszymi głowami latają myśliwce pilotowane przez graczy, po czym giniemy pod ostrzałem ogromnego AT-AT. Niestety zachwyt tym tytułem w opisanej przeze mnie formie trwa bardzo krótko bowiem dwie, góra trzy godziny. Potem zaczynamy dostrzegać co raz więcej drobnych, irytujących błędów i sporo większych ,,baboli” lub ewidentnie chamskich metod marketingowych twórców.




Pierwszym poważnym negatywem jest dla Battlefront  tryb AT-AT na mapie Endor. Wiele osób lubi tę mapę i fakt, jest to mapa wspaniale wykonana, gdyby nie jeden szkopuł. Siadanie za sterami AT-AT na tej mapie jest po prostu bezcelowe. Problem ten jest bardzo prosty, Endor jest tak usiany drzewami, że dostrzec i trafić przeciwnika z naszego kroczącego giganta jest wyczynem graniczącym z przeskoczeniem Wielkiego Kanionu. Do tego w miejscu mapy, gdzie znajduje się zakręt nie możemy praktycznie wcale celować we wroga, ponieważ kiedy AT-AT wchodzi w zakręt mamy ograniczone rozglądanie się w prawą stronę. W grze brakuje mi także większej ilości rebelianckich pojazdów. Imperium ma całkiem fajny repertuar AT-AT, AT-ST, dwa rodzaje myśliwców, zaś rebelianci mają tylko maszyny latające.  Inny mankament to bardzo mała ilość broni z którymi możemy ruszyć do boju. W sumie mamy tylko jedenaście ,,zabawek” do wyboru, wśród nich mogę wyróżnić pistolety, karabiny oraz ciężkie karabiny. Łatwo można porównać ten stan rzeczy do Battlefield 4 , gdzie każdą broń mogliśmy personalizować na różne sposoby, a ich rodzajów do odblokowania nawet w podstawce było o wiele, wiele więcej. Utrudnia to wczucie się w gameplay, a także obniża poczucie unikatowości naszego żołnierza. Co prawda, każda broń jest inna, jednak jedenaście to nadal bardzo mało przy takiej produkcji.
Trochę odrębnym problemem są kłopoty techniczne. Osobiście doświadczyłem ich tak dużo, że sam się sobie dziwię, iż nie postanowiłem zrefundować gry. Prawdopodobnie otrzymałem cały możliwy pakiet problemów technicznych z grą, jaki oferuje Star Wars: Battlefront, dlatego drogi graczu, jeżeli kupujesz ten tytuł licz się z tym, że gra nie będzie się uruchamiać, jak już ją uruchomisz czeka cię tzw. Blackscreen, a kiedy uporasz się i z tym kłopotem w czasie gry nie uświadczysz żadnych dźwięków. Do tego myślisz, że jak grasz w Leauge of Legends  lub inne gry multiplayer z niskim pingiem tak samo będzie z Battlefront? Niestety jesteś w błędzie! Na szczęście wszystkie te problemy da się rozwiązać. Sposób w jaki ja poradziłem sobie z tymi niedogodnościami zamieszczę na końcu artykułu.
Ostatnim mankamentem gry jest to, że twórcy planują żerować na naiwności lub uwielbieniu graczy do tego tytułu/studia. W podstawowej wersji dostajemy tak mały kontent map oraz broni, że czasem chce się płakać. Ewidentnie widać , że pełnoprawną wersję gry, gracze dostaną tylko wtedy, kiedy zdecydują się wydać kolejne 150/200zł na dodatki o nazwie season pass.
EA Dice na szczęście może pochwalić się też pozytywnymi aspektami swojej produkcji. Pierwszy z nich to grafika oraz muzyka, o których pisałem już wcześniej. Możliwość gry bohaterami z uniwersum to także ogromna zaleta, satysfakcja z wyżynania wrogów sterując Lukiem Skywalkerem lub Imperatorem Palpatinem jest olbrzymia, a tempo gry sprawia, iż gra się po prostu przyjemnie. Broni jest faktycznie za mało , jednak każda spełnia inne zadanie, co z pewnością można zaliczyć na plus, zaś same mapy są zaprojektowane z bardzo dużą pieczołowitością i przede wszystkim pomyślunkiem. Do każdego miejsca na mapie da się dostać na kilka sposobów, co sprawia, iż rozgrywka staje się bardziej taktyczna i nie ma sytuacji, w których drużyna przeciwna ,,bunkruje” się w jednym, jedynym przejściu i wyżyna wszystko co próbuje wejść do środka.
Podsumowując Battlefront jest grą dobrą, jednak nie uniknęła poważnych błędów związanych ze stroną techniczną i samym gameplayem. Z czystym sumieniem polecam ją każdemu fanowi Gwiezdnych Wojen oraz niedzielnym graczom.

Zalety:
- piękna foto realistyczna grafika
- muzyka z uniwersum Georga Lucasa
- przemyślane mapy
- grywalni bohaterowie Gwiezdnych Wojen
Wady:
- problemy techniczne
- bardzo mała ilość broni do wyboru
- problemy z AT-AT na mapie Endor
- Cena oraz nastawienie na DLC

Gameplay przedstawiony przez znanego youtubera Rockalone2k. Polecam obejrzeć ;)

Grę możecie dostać w miarę tanio na G2A. Nie jest to link referencyjny!

  Artykuł od gracza, dla graczy! ;-)


Rozwiązania problemów technicznych

1. Gra się nie uruchamia, widoczny jedynie proces w menadżerze zadań. (windows 7)
Rozwiązanie: Należy uruchomić usługę Windows Update, ponieważ tytuł nie będzie chodził poprawnie bez dodatku Service Pack 1.

2. Przy uruchamianiu gry pojawia się czarny ekran i nic się nie dzieje.

Rozwiązanie: należy uruchomić program Origin, wejść w zakładkę ,,Moje gry” , kliknąć prawym przyciskiem myszki na okładce gry, wybrać opcję ,,właściwości gry” po czym wpisać komendę: -novid -noborder –windowed po czym zatwierdzić przyciskiem ,,ok”.

3. Brak dźwięku w tracie trwania rozgrywki.

Usterka ta jest spowodowana tym, że czasem Origin nie pobierze niezbędnego pliku. Istnieją dwa rozwiązania tego problemu.
a) Uruchamiamy Origin, klikamy prawym przyciskiem myszy na okładce gry i wybieramy opcję ,,napraw grę”. Kiedy proces dobiegnie końca, sprawdzamy czy udało się naprawić błąd.
b) Tworzymy nowy plik w notatniku nazywamy go user i nadajemy rozszerzenie .cfg , zaś w środku wpisujemy dwie linijki kodu:
Thread.ProcessorCount 4
Thread.MinFreeProcessorCount -2

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj o zachowaniu kultury wypowiedzi...;-)