Ciemna i jasna strona
Star Wars: Battlefront
Nowy produkt firmy EA Dice wzbudza tyle kontrowersji, że
pisząc ten artykuł zastanawiam się, czy uda mi się zmieścić poniżej pięciu stron
A4. Ale spokojnie, miejmy nadzieję, że nie będzie, aż tak źle. Rynek gier komputerowych na długi okres czasu
zapomniał o uniwersum Gwiezdnych Wojen, na szczęście ciszę tę przerwało studio
EA Dice. Czy studio Dice sprostało
światowi wykreowanemu przez Georga Lucasa, będziecie mogli się przekonać
czytając ten artykuł.
Po zalogowaniu się do gry wita nas ładne proste oraz przejrzyste
menu. W opcjach graficznych możemy pozmieniać całkiem sporo rzeczy, także
posiadacze przeciętnych pecetów powinni móc dostosować grę do swoich maszyn. Po
dołączeniu do gry bez znaczenia czy wieloosobowej, czy też misji dla pojedynczego gracza,
chyba wszyscy zaliczają pozytywny, potężny policzek w twarz. Gra jest
przepiękna! Wykonana w foto realistycznej grafice daje niesamowite doznania
wzrokowe. Widzimy każdy detal pięknie przygotowanych map, które tylko czekają, by stoczyć na nich niezapomniane boje. W tle słyszymy znane motywy muzyczne ze
świata Gwiezdnych Wojen, a nad naszymi głowami latają myśliwce pilotowane przez
graczy, po czym giniemy pod ostrzałem ogromnego AT-AT. Niestety zachwyt tym
tytułem w opisanej przeze mnie formie trwa bardzo krótko bowiem dwie, góra trzy
godziny. Potem zaczynamy dostrzegać co raz więcej drobnych, irytujących błędów
i sporo większych ,,baboli” lub ewidentnie chamskich metod marketingowych
twórców.
Pierwszym poważnym negatywem jest dla Battlefront tryb AT-AT na mapie Endor. Wiele osób lubi tę
mapę i fakt, jest to mapa wspaniale wykonana, gdyby nie jeden szkopuł. Siadanie
za sterami AT-AT na tej mapie jest po prostu bezcelowe. Problem ten jest
bardzo prosty, Endor jest tak usiany drzewami, że dostrzec i trafić przeciwnika
z naszego kroczącego giganta jest wyczynem graniczącym z przeskoczeniem Wielkiego Kanionu. Do tego w miejscu mapy, gdzie znajduje się zakręt nie możemy
praktycznie wcale celować we wroga, ponieważ kiedy AT-AT wchodzi w zakręt mamy
ograniczone rozglądanie się w prawą stronę. W grze brakuje mi także większej
ilości rebelianckich pojazdów. Imperium ma całkiem fajny repertuar AT-AT, AT-ST,
dwa rodzaje myśliwców, zaś rebelianci mają tylko maszyny latające. Inny mankament to bardzo mała ilość broni z którymi możemy ruszyć do boju. W sumie mamy tylko jedenaście ,,zabawek” do wyboru, wśród nich mogę
wyróżnić pistolety, karabiny oraz ciężkie karabiny. Łatwo można porównać ten
stan rzeczy do Battlefield 4 , gdzie każdą broń mogliśmy personalizować na
różne sposoby, a ich rodzajów do odblokowania nawet w podstawce było o wiele,
wiele więcej. Utrudnia to wczucie się w gameplay, a także obniża poczucie
unikatowości naszego żołnierza. Co prawda, każda broń jest inna, jednak
jedenaście to nadal bardzo mało przy takiej produkcji.
Trochę odrębnym problemem są kłopoty techniczne. Osobiście
doświadczyłem ich tak dużo, że sam się sobie dziwię, iż nie postanowiłem zrefundować
gry. Prawdopodobnie otrzymałem cały możliwy pakiet problemów technicznych z grą, jaki oferuje Star Wars: Battlefront, dlatego drogi graczu, jeżeli kupujesz ten
tytuł licz się z tym, że gra nie będzie się uruchamiać, jak już ją uruchomisz
czeka cię tzw. Blackscreen, a kiedy uporasz się i z tym kłopotem w czasie gry
nie uświadczysz żadnych dźwięków. Do tego myślisz, że jak grasz w Leauge of
Legends lub inne gry multiplayer z
niskim pingiem tak samo będzie z Battlefront? Niestety jesteś w błędzie! Na
szczęście wszystkie te problemy da się rozwiązać. Sposób w jaki ja poradziłem
sobie z tymi niedogodnościami zamieszczę na końcu artykułu.
Ostatnim mankamentem gry jest to, że twórcy planują żerować
na naiwności lub uwielbieniu graczy do tego tytułu/studia. W podstawowej wersji
dostajemy tak mały kontent map oraz broni, że czasem chce się płakać.
Ewidentnie widać , że pełnoprawną wersję gry, gracze dostaną tylko wtedy, kiedy
zdecydują się wydać kolejne 150/200zł na dodatki o nazwie season pass.
EA Dice na szczęście może pochwalić się też pozytywnymi
aspektami swojej produkcji. Pierwszy z nich to grafika oraz muzyka, o których
pisałem już wcześniej. Możliwość gry bohaterami z uniwersum to także ogromna
zaleta, satysfakcja z wyżynania wrogów sterując Lukiem Skywalkerem lub Imperatorem
Palpatinem jest olbrzymia, a tempo gry sprawia, iż gra się po prostu przyjemnie.
Broni jest faktycznie za mało , jednak każda spełnia inne zadanie, co z
pewnością można zaliczyć na plus, zaś same mapy są zaprojektowane z bardzo dużą
pieczołowitością i przede wszystkim pomyślunkiem. Do każdego miejsca na mapie
da się dostać na kilka sposobów, co sprawia, iż rozgrywka staje się bardziej
taktyczna i nie ma sytuacji, w których drużyna przeciwna ,,bunkruje” się w
jednym, jedynym przejściu i wyżyna wszystko co próbuje wejść do środka.
Podsumowując Battlefront jest grą dobrą, jednak nie uniknęła
poważnych błędów związanych ze stroną techniczną i samym gameplayem. Z czystym
sumieniem polecam ją każdemu fanowi Gwiezdnych Wojen oraz niedzielnym graczom.
Zalety:
- piękna foto realistyczna grafika
- muzyka z uniwersum Georga Lucasa
- przemyślane mapy
- grywalni bohaterowie Gwiezdnych Wojen
Wady:
- problemy techniczne
- bardzo mała ilość broni do wyboru
- problemy z AT-AT na mapie Endor
- Cena oraz nastawienie na DLC
Gameplay przedstawiony przez znanego youtubera Rockalone2k. Polecam obejrzeć ;)
Grę możecie dostać w miarę tanio na G2A. Nie jest to link referencyjny!
Artykuł od gracza, dla graczy! ;-)
Rozwiązania problemów technicznych
1. Gra się nie uruchamia,
widoczny jedynie proces w menadżerze zadań. (windows 7)
Rozwiązanie: Należy uruchomić
usługę Windows Update, ponieważ tytuł nie będzie chodził poprawnie bez dodatku
Service Pack 1.
2. Przy uruchamianiu gry pojawia się czarny ekran i nic się nie dzieje.
Rozwiązanie: należy uruchomić
program Origin, wejść w zakładkę ,,Moje gry” , kliknąć prawym przyciskiem myszki
na okładce gry, wybrać opcję ,,właściwości gry” po czym wpisać komendę: -novid
-noborder –windowed po czym zatwierdzić przyciskiem ,,ok”.
3. Brak dźwięku w tracie trwania rozgrywki.
Usterka ta jest spowodowana
tym, że czasem Origin nie pobierze niezbędnego pliku. Istnieją dwa rozwiązania
tego problemu.
a)
Uruchamiamy Origin, klikamy prawym przyciskiem myszy na okładce gry i wybieramy
opcję ,,napraw grę”. Kiedy proces dobiegnie końca, sprawdzamy czy udało się
naprawić błąd.
b) Tworzymy nowy plik w notatniku nazywamy go user i
nadajemy rozszerzenie .cfg , zaś w środku wpisujemy dwie linijki kodu:
Thread.ProcessorCount
4
Thread.MinFreeProcessorCount -2



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj o zachowaniu kultury wypowiedzi...;-)