Knights &
Merchants: The Shattered Kingdom
Rycerze i kupcy, czyli gra stworzona przez nieistniejące już
studio Joymania Entartainment. Tytuł wyszedł w Polsce 15 października 1998
roku. Osobiście mam do tej gry ogromny sentyment, ponieważ kiedy zobaczyłem u
kolegi ,,Rycerzy” wciągnąłem się, strasznie i z zapałem zbierałem pieniądze na
zakup tej gry. Ten artykuł dedykuję do dwóch grup czytelników. Po pierwsze dla
osób, które miały do czynienia z „Knights & Merchants”, jednak o nim
zapomniały oraz do tych, którzy o nich nawet nie słyszeli i nie wiedzą, co
tracą ;).
Gra jak na tamte czasy cechowała się całkiem ładną, rysunkową
grafiką, zaś cieniowanie metodą Gouraud na tamte czasy było stosunkowo drogim
rozwiązaniem. Udźwiękowienie tytułu także stało na całkiem wysokim poziomie,
pozwalając wczuć się w klimat średniowiecznych pojedynków. Jedynym problemem
szaty dźwiękowej była, moim zdaniem, mała ilość utworów przez co w pewnym
momencie zaczynaliśmy czuć delikatną irytację, połączoną z bólem głowy. Na
szczęście muzykę dało się wyłączyć, ewentualnie dodać własne utwory.
Kiedy już mamy jako takie pojęcie na temat tego jak wyglądała
oraz brzmiała gra studia Joymania Entartainment, chciałbym opowiedzieć Wam o
tym, jak wygląda sama rozgrywka. Fabuła trzyma się całkiem nieźle. O tym co
dzieje się w świecie „Knights & Merchants” dowiadujemy się na początku
każdej misji przez bardzo fajnie zrobioną narrację. Ten sam zabieg zastosowano
w czasie gry, gdzie co jakiś czas dostajemy wiadomości od naszego podwładnego,
który daje nam różnorakie zadania. Zarówno od strony taktycznej jak i
ekonomicznej, tytuł stoi na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Do wyboru mamy
wiele rodzajów jednostek, od nieopancerzonych i bardzo tanich żołdaków, przez
lekkich łuczników i żwawych pikinierów, na ciężkozbrojnej konnicy kończąc.
Musimy odpowiednio ustawiać i formować nasze jednostki, liczą się przy tym
zagrania taktyczne jak np. zajście przeciwnika od tyłu, ponieważ wtedy zadajemy
nieco większe obrażenia. Sfera
ekonomiczna gry, to jak na tamte czasy według mnie istna perełka. Decydujemy o
tym, w jakim miejscu jakie budynki tworzymy. Od naszych decyzji zależy ilość
wszystkich budowniczych, pomocników, kucharzy oraz innych zawodów w naszej
osadzie. W „Knights&Merchants” musimy na bieżąco decydować, co jest nam
najbardziej potrzebne oraz o tym, jak powinien wyglądać łańcuch dostaw do
konkretnych budynków. Dla przykładu, jeśli potrzebujemy skórzanych zbroi,
najpierw musimy mieć tartak i kamieniołom, aby wybudować chlew oraz garbarza,
skąd skóry będą musiały być dostarczone do płatnerza.
Istotną wadą ,,Rycerzy” w tamtych czasach był tryb gry
multiplayer, który działał bardzo słabo i rozgrywka z kolegą przez sieć była
praktycznie niemożliwa. Na szczęście po latach grupa fanów rozpoczęła pracę nad
ulepszeniem elementu rozgrywki wieloosobowej w KAM i osiągnęła sukces.
Osobiście jakiś czas temu pobrałem tę modyfikację razem z
moim kolegą i muszę przyznać, że przez długi czas grało nam się bardzo
przyjemnie J. Link do modyfikacji zamieszczę na końcu artykułu.
Skoro rozmawiamy już o modyfikacji należy wspomnieć o
stworzonych do gry narzędziach moderskich, które wspaniale go uzupełniają. Nie
mając praktycznie żadnej znajomości z zakresu tworzenia modyfikacji, możecie
stworzyć własną mapę, misję lub całą kampanię.
Fragment rozgrywki z Knight & Merchants
Link do działającej wersji wieloosobowej - klik
Link do strony z narzędziami dla moderów - klik
Artykuł od gracza, dla graczy! ;-)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj o zachowaniu kultury wypowiedzi...;-)